Dlaczego się nie dogadujemy, choć się kochamy
- Katarzyna Udgita Majak

- 4 sty
- 5 minut(y) czytania
O wymianie energetycznej w relacji kobiety i mężczyzny
Być może znasz to uczucie. Kochacie się. Wiecie to. A jednak coraz częściej rozmowy kończą się napięciem, ciszą albo poczuciem, że mówicie obok siebie. Jesteście razem, a jednocześnie osobno.
To bywa szczególnie trudne właśnie dlatego, że miłość wciąż jest obecna.
Nic nie psuje się nagle. Jest raczej powolne odsuwanie się od siebie – najpierw w ciele, potem w emocjach, na końcu w słowach. To, co zanika, robi to po cichu, aż w pewnym momencie staje się niemożliwe do zignorowania.
I rzadko jest to kwestia braku miłości.
Relacja nie jest wyłącznie dialogiem słów. Jest dialogiem energii - nieustannym, subtelnym i bardzo realnym. Relacje nie rozpadają się dlatego, że znikają uczucia.
Rozpadają się wtedy, gdy zanika przepływ energii
- tej, która łączy ciało, emocje, myśli i sens bycia razem.
Na co dzień nazywamy to:
brakiem komunikacji,
kryzysem w seksualności,
poczuciem oddalenia,
„życiem obok siebie”
To trafne określenia, lecz opisują jedynie powierzchnię. Pod spodem niemal zawsze dzieje się to samo: zaburza się wymiana energetyczna pomiędzy kobietą i mężczyzną.
Zanim padnie zdanie, ciało już reaguje.Zanim pojawi się konflikt, układ nerwowy rejestruje napięcie. Zanim jedno z partnerów się wycofa, przepływ pomiędzy nimi zaczyna słabnąć.
Relacja jako wspólne pole
Bliska relacja tworzy wspólne pole energetyczne. Nie należy ono wyłącznie do jednej osoby. Istnieje pomiędzy – jako żywa przestrzeń, która reaguje na wszystko, co wnoszą obie strony.
To w tej przestrzeni:
czujemy napięcie, zanim zostanie nazwane,
wyczuwamy oddalenie mimo fizycznej bliskości,
doświadczamy spokoju bez potrzeby rozmowy.
Czakry są centrami, przez które to pole się reguluje i komunikuje. Gdy przepływ jest swobodny, harmonijny, relacja naturalnie się rozwija, “niesie”, kochamy się bez "ale". Gdy przepływ jest zaburzony, pojawiają się blokady - zaczynają się konflikty, frustracja, oddalenie i poczucie niezrozumienia, nawet jeśli obie strony bardzo się starają…

Czakra podstawy – bezpieczeństwo
Każda relacja zaczyna się w ciele. Zanim pojawi się bliskość, ciało zadaje swoje pytania:
Czy mogę się przy tobie rozluźnić?
Czy jestem bezpieczna / bezpieczny?
Czy mogę się oprzeć?
Gdy przepływ w tym obszarze jest zaburzony, w relacji pojawia się napięcie – często bez wyraźnego powodu.
Objawia się to poprzez:
lęk i czujność,
kontrolę lub zazdrość,
wycofanie albo ucieczkę w działanie.
Bez poczucia bezpieczeństwa niemożliwe staje się prawdziwe poczucie otwarcie na wyższych poziomach relacji. Układ nerwowy pozostaje w trybie przetrwania, a nie w trybie bliskości.
Czakra sakralna – emocje, przyjemność, fizyczność
Czakra sakralna jest centrum czucia i wymiany. To tutaj rodzi się czułość, poczucie, że się kochamy, radość bycia razem i fizyczna bliskość.
Gdy energia płynie:
bliskość jest naturalna,
bliskość fizyczna żywa,
radość bycia razem wraca,
dawanie i branie pozostają w równowadze.
Gdy przepływ słabnie:
ciało jest obecne, ale emocje nie,
pojawia się mechaniczność,
przyjemność traci swoją głębię,
libido słabnie lub staje się mechaniczne,
pojawia się poczucie nierówności,
Przepływ w tym centrum nie jest techniką.
Jest zgodą na czucie - emocji, przyjemności, wrażliwości.
Czakra splotu słonecznego – władza i granice
To przestrzeń, w której najczęściej dochodzi do konfliktów. Gdy energia napotyka tu blokady, pojawia się:
walka o rację,
potrzeba kontroli,
podporządkowanie lub bunt, rywalizacja.
To tutaj łatwo zapomnieć, że druga osoba nie jest przeciwnikiem.
Zdrowa relacja nie polega na rezygnacji z siebie, lecz na spotkaniu dwóch autonomicznych osób, które potrafią pozostać w swojej mocy bez walki.
Czakra serca – miłość i integracja
Serce jest miejscem integracji. Łączy ciało z emocjami, seksualność z miłością, konflikt z empatią.
Gdy jest otwarte:
rozmowy miękną,
napięcia tracą ostrość,
bliskość staje się bezwysiłkowa.
Zamknięte serce tworzy relację poprawną, funkcjonalną - ale wewnętrznie pustą.
Czakra gardła – prawda
Tu energia zamienia się w słowo. Niewyrażona prawda nie znika.Zostaje zapisana w ciele, emocjach lub w oddaleniu.Zablokowane gardło to:
milczenie zamiast rozmowy,
mówienie „wszystko w porządku”, gdy nie jest,
tłumione potrzeby.
Czakra trzeciego oka – świadomość relacji
To centrum świadomości i wglądu. Pojawiają się tu pytania:
Czy widzę ciebie naprawdę, czy tylko swoje wyobrażenie?
Czy rozumiem, co się między nami dzieje?
Czy potrafię zobaczyć wzorce, które powtarzamy?
Gdy to centrum jest nieaktywne, para utknie w projekcjach i oskarżeniach.Gdy się otwiera – pojawia się zrozumienie, znika potrzeba oskarżania.
Czakra korony – sens bycia razem
Relacja potrzebuje nie tylko stabilności, ale i sensu. Gdy przepływ tym centrum jest obecny:
kryzysy stają się lekcjami,
relacja wspiera rozwój obu stron.
Bez niego związek może działać, ale nie inspiruje.
Dopiero gdy pojawia się świadomość, przestajemy się oskarżać. Zaczynamy widzieć wzorce. Zaczynamy rozumieć dynamikę.
I nagle okazuje się, że nie jesteśmy wrogami. Jesteśmy dwojgiem ludzi w tym samym procesie.

Praktyka dla par: „Powrót do przepływu”
regulacja układu nerwowego i odbudowa energetycznego połączenia
Czas trwania: 7–12 minut
Dla wyciszenie napięcia w ciele –> przywrócenie poczucia bezpieczeństwa –> odbudowa subtelnego kontaktu bez rozmowy
Ta praktyka jest szczególnie pomocna: po konflikcie, w momentach oddalenia,
gdy rozmowy prowadzą do napięcia zamiast do zbliżenia.
Przygotowanie
Znajdźcie spokojne miejsce, w którym nikt wam nie będzie przeszkadzał. Usiądźcie plecami do siebie – na podłodze, macie lub łóżku.
kręgosłupy wyprostowane, ale rozluźnione
plecy oparte o plecy partnera
dłonie swobodnie na udach
jeśli to możliwe – stopy stabilnie oparte o podłoże
Już sam ten kontakt aktywuje czakrę podstawy i daje ciału sygnał: nie jestem sam / sama.
Krok 1: Zatrzymanie uwagi w ciele (2–3 min)
Zamknijcie oczy.
Skierujcie uwagę do:
miednicy,
kości krzyżowej,
nóg i stóp.
Poczujcie ciężar ciała. Nie próbujcie nic zmieniać. Pozwólcie, aby oddech naturalnie się pogłębiał. Jeśli pojawią się myśli – zauważcie je i wróćcie do odczuwania ciała.
Krok 2: Wspólny, uziemiający oddech (3–4 min)
Oddychajcie wolno przez nos.
Z wydechem wyobrażajcie sobie, że:
napięcie spływa w dół,
energia schodzi do nóg i stóp,
ciało staje się cięższe i bardziej osadzone.
Nie musicie synchronizować oddechu idealnie.Wystarczy spokojny, wolny rytm.
Z każdym wydechem pozwólcie plecom opadać ciężej na plecy partnera.
Krok 3: Intencja bezpieczeństwa (2–3 min)
Na zmianę, jedno z was wypowiada na głos jedno zdanie:
– „Jestem tu.” – „Możesz się oprzeć.” – „Jesteśmy bezpieczni.”
Druga osoba tylko słucha.Nie odpowiada.Pozwala, aby słowa dotarły do ciała, nie do analizy. Po każdym zdaniu – weźcie jeden spokojny oddech.
Krok 4: Cisza i integracja (1–2 min)
Pozostańcie w ciszy. Zauważcie:
czy ciało się rozluźnia,
czy oddech się pogłębia,
czy pojawia się spokój, ciepło lub wzruszenie.
Nie oceniajcie tego, co się pojawia. To, co wystarczy, wydarza się samo.
Na zakończenie powoli otwórzcie oczy.
Możecie:
położyć dłonie na swoich udach,
przytulić się,
albo po prostu chwilę posiedzieć w ciszy.
Jeśli chcecie coś powiedzieć, niech to będzie jedno zdanie zaczynające się od: „Teraz czuję…”
Dlaczego ta praktyka działa? Ponieważ czakra podstawy i układ nerwowy nie reagują na analizę. Reagują na:
dotyk,
ciężar ciała,
rytm oddechu,
powtarzalność i obecność.
Plecy oparte o plecy dają pierwotny sygnał bezpieczeństwa: nie muszę być czujny / czujna – ktoś jest przy mnie. To właśnie od tego poziomu zaczyna się odbudowa przepływu.
Wskazówka: Regularność jest ważniejsza niż czas:
5–10 minut
2–3 razy w tygodniu
najlepiej zanim napięcie przerodzi się w konflikt
ZAPROSZENIE
Jeśli czytając ten tekst masz poczucie, że coś w nim porusza Twoje doświadczenie –
to prawdopodobnie nie jest przypadek. Jeśli praktyka przynosi ulgę, ale czujesz, że wasz proces potrzebuje głębszego wsparcia, zapraszam na sesje indywidualne mapowania, pracy z traumą / układem nerwowym oraz pracy indywidualnej lub współpracy z Lovejoyhappy







Komentarze